Chciałbym się z nią pożegnać, podziękować za to wszystko ostatni raz poczuć jej zapach i przytulić.
Mam nadzieje że nie będzie jej szkoda mnie
Pewnie i tak ma kółko aderatorów którzy skutecznie zakryją pamięć po mnie.
dowiedziałem się co mi dolega i czemu moje serce niedomagało
Myśl że mogę umrzeć z dnia na dzień dobija mnie ale przynajmniej wiem jak to jest dziękować za każdy dzień, kiedy wstaje i ide do szkoły. Wsiadam w samochód, wkładam klucz. Jest to coś innego
coś co łapie za serce jak ona.
Była idealna. Cudowna. Moja.
teraz zostało po niej tylko kilka sszytych ran, zdjęcia i rozmowy, uczucia i tęsknoty.
rozpadłem się i to chyba dobrze. Nie robie już nikomu problemów...