Się zadziało się...
Dzień szary nudny i taki monotonny... Dzisiaj dowiedziałem się że kolega którego do dziś uważałem za wzór dojrzałości rzucił swoją dziewczynę po dwóch latach związku dla innej bo miała lepsze "walory"...
Czasem zastanawiam się co jest z tym światem..
Serce zaczęło dokuczać ledwo dotarłem do domu, teraz odzyskuje czucie w nogach trzeba zacząć ogarniać temacik. Dzisiaj piątek jedyne plany to jakiś gripex ciepła herbata koc + filmy. Dieta się trzyma zero słodyczy narazie ;p
Czas ustalić kiedy mam spać bo zawalone noce nie wpływają na mój organizm dobrze...
26dni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz